WYPRAWA KLUBU TURYSTYKI KOLARSKIEJ

JAK CO ROKU,KLUB TURYSTYKI KOLARSKIEJ PRZY ODDZIALE PTTK W ZAWIERCIU,ZORGANIZOWAŁ WĘDRÓWKĘ ROWEROWĄ PO POLSCE.W TYM ROKU NASZA TRASA WIODŁA PRZEZ WOJ.ŚWIĘTOKRZYSKIE: ZAWIERCIE, KONIECPOL, PRZEDBÓRZ, MALENIEC, SIELPIA WIELKA,SZYDŁOWIEC,WĄCHOCK,ŚW.KATARZYNA,NOWA SŁUPIA, OPATÓW, SZYDŁÓW, BUSKO ZDRÓJ, DZIAŁOSZYCE, KSIĄŻ WIELKI, ŻARNOWIEC, ZAWIERCIE. W WĘDRÓWCE WZIEŁO UDZIAŁ 9 OSÓB-7 OSÓB Z KLUBU TURYSTYKI KOLARSKIEJ PTTK O/ZAWIERCIE ORAZ 2 OSOBY Z SEKCJI TURYSTYKI ROWEROWEJ PRZY KOLE PTTK NR 7 W PORĘBIE.WYRUSZYLIŚMY 18 CZERWCA O GODZ.6:00 Z POD NOWEJ HALI SPORTOWEJ PRZY UL.BLANOWSKIEJ W ZAWIERCIU
I PO RZEJECHANIU 600 KM WRÓCILIŚMY SZCZĘŚLIWIE 26 CZERWCA O GODZ.20 W TO SAMO MIEJSCE.W CZASIE WĘDRÓWKI ZWIEDZILŚMY WIELE BARDZO CIEKAWYCH MIEJSC I ZABYTKÓW ORAZ POZNALIŚMY WIELU CIEKAWYCH I ŻYCZLIWYCH LUDZI.Z WĘDRÓWKI PRZYWIEŹLIŚMY SPORO ZDJĘĆ I FILMÓW.WYPRAWA ORGANIZOWANA BYŁA W RAMACH OBCHODÓW 100- LECIA TURYSTYKI KOLARSKIEJ W ZAWIERCIU.

ZAPRASZAM DO GALERI ZDJĘĆ

Autor: Jan Chlebowski

Wielka Majówka Rowerowa - Raciborszczyzna 2013.

Po raz piąty Klub Turystyki Kolarskiej PTTK o/Zawiercie zorganizował w dniach 01.05.-04.05.2013 Wielką Majówkę Rowerową(a już drugi raz) po Ziemi Raciboskiej. W rajdzie uczestniczyło 17 turystów-kolarzy. Z Zawiercia, po sporych kłopotach z załadunkiem naszych rowerów do wagonów Koleji Śląskich, wyruszyliśmy do Gliwic. Z Gliwic już bez trudności zaczęliśmy realizować pierwszą trasę rajdu poprzez Żernicę (piękny, drewniany XVII-wieczny kościół) poprzez imponującą zaporę jeziora rybnickiego do naszej bazy w Raciborzu (ośr.MOSiR). Tu zakwaterowanie, a wieczorem spotkanie integracyjne.
Drugi dzień to najdłuższa trasa rajdu wiodąca południową częścią powiatu raciborskiego, a nawet zajrzeliśmy do naszych sąsiadów-Czechów (w Silcherzowicach imponujący pałac Rotszyldów). Jednak główną atrakcją drugiego dnia było spotkanie w Bieńkowicach z mistrzem kowalstwa p. Janem Sochą, w dziewiątym pokoleniu, właścicielem najstarszej w Polsce, działającej bez przerwy od 1702 roku kuźni. W trzeci dzień wskutek deszczu (który nie pozwolił nam wyruszyć na trasę rowerową) wybraliśmy się na pieszy spacer po Arboretum Bramy Morawskiej.
W ostatnim, czwartym dniu, z kroplami zanikającego deszczu, wyruszyliśmy do Rybnika zwiedzając po drodze wiele ciekawych miejsc ( Sanktuarium w Pszowie ). Po zwiedzeniu Rybnika już bez trudności, wróciliśmy pociągiem Koleji Śląskich do Zawiercia.

K.T.K. Jan Chlebowski. FOTO